Wyjazd na basen
Kolejnym podróż w czasie ferii to wyjazd na basen pływacki również do Starogardu Gd., byliśmy tam w poniedziałek 22 lutego br./grupa liczyła 24 osoby. /Pobyt na basenie toi spora frajda, zawsze jest dużo chętnych. Ci co potrafią pływają, a reszta uczy się z wielkim zapałem.
Kino i film Misiek w Nowym Jorku
W dniu dzisiejszym tj. 16 lutego br. nasi podopieczni obejrzeli w kinie Cinema City w Starogardzie Gdańskim film pt. Misiek w Nowym Jorku – przesłanie bajki brzmi: ludzie nie powinni zasiedlać Arktyki. Do tej mądrości przekonuje widzów sam niedźwiedź polarny, który postanawia osobiście pokrzyżować plany pazernym deweloperom chcącym wybudować luksusowe domy na arktycznych lodach. Tak się składa, że misiek, o którym mowa, ma rzadko spotykany dar porozumiewania się ludzkim językiem i w ogóle jakoś tak wie zadziwiająco dużo o ludzkich rzeczach. Z taką mocą wyrusza do Nowego Jorku, by wytłumaczyć Amerykanom, że on wcale ich u siebie nie chce. Po seansie, zatrzymano się w restauracji, by zjeść frytki i hamburgera. Wyjazd do kina jest zawsze dla nas wielką przyjemnością.
PIERWSZE WYDANIE NASZEJ GAZETKI
Na początku lutego br. mieliśmy przyjemność oglądania pierwszego zeszytu - gazetki pod nazwą DRUŻYNA MATKI WINCENTY, redagowanego przez naszych podopiecznych pod kierunkiem zespołu terapeutycznego. Planujemy cztery wydania gazetki w ciągu roku, zgodnie z jego porami. Pierwsze wydanie jesienne wydrukowano w 100 egzemplarzach, które bardzo szybko się rozeszły. W każdym kolejnym wydaniu, będziemy dzielić się z Wami naszymi zainteresowaniami, umiejętnościami i emocjami, jakie im towarzyszą.
MSZE, NABOŻEŃSTWA I MODLITWY W KAPLICY DOMU
MSZA ŚW. codziennie w dni powszednie o godz.6.30
MSZA ŚW. w niedzielę o godz.8.00
KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA codziennie o godz.15.00
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ - w każdą pierwszą sobotę miesiąca o godz.11.00 przez cały rok.
DROGA KRZYŻOWA w czasie Wielkiego Postu - w każdy piątek o godz. 14.30
SIOSTRY BENEDYKTYNKI SAMARYTANKI SERDECZNIE ZAPRASZAJĄ DO WSPÓLNEJ MODLITWY.
ZAPROSZENIE - NOWENNA FATIMSKA
Siostry Benedyktynki Samarytanki Krzyża Chrystusowego
zapraszają w każdą pierwszą sobotę miesiąca do kaplicy
pw.Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielawkach
na adorację od godz.11.00, i różaniec o godz. 11.30
Adoracja łączy się z Wielką Nowenną Fatimską 2009-2017
przed 100 rocznicą objawień. Rok 2015 jest siódmym rokiem nowenny
obchodzony pod hasłem POTĘGA RODZINY w intencji wynagradzającej.
PODARUJ 1% PODATKU
FUNDACJA DZIEŁO SAMARYTAŃSKIE
Fundacja wspiera w ramach swojej działalności
statutowej placówki prowadzone przez
Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek
Krzyża Chrystusowego
Fundacja posiada status OPP
ul. Klonowa 1, Niegów
07-230 Zabrodzie
tel. 502 240 337
KRS 0000321161
Bank Millennium 97 1160 2202 0000 0001 3200 9365
BOBOWO - POKAZ JASEŁEK
W czwartek 14 stycznia br. obejrzeliśmy Jasełka w wykonaniu młodzieży ze Szkoły Podstawowej z Bobowa pod opieką Pani Elżbiety Koszewskiej. Z młodzieżą z Bobowa spotykamy się kilka razy w roku, więc można powiedzieć, że jesteśmy zaprzyjaźnieni. Po pokazie śpiewano kolędy. Goście przywieźli również słodki poczęstunek dla naszych podopiecznych. Bardzo dziękujemy za pięknie spędzony czas i czekamy na kolejne odwiedziny.
JASEŁKA - GOŚCIE Z WIELKIEGO BUKOWCA
W dniu 13 stycznia gościliśmy na naszej scenie w Integracyjnym Ośrodku Kultury dzieci ze Szkoły Podstawowej z Wielkiego Bukowca. Grupa artystyczna pokazała Jasełka. Dzieci i młodzież z tej szkoły przyjeżdżają do naszego Domu już od kilku lat i jak mówią nie jest to czas stracony. Bardzo dziękujemy za wspólnie spędzony czas i zapraszamy ponownie.
Jasełka - spotkania przy Żłóbku
zdjęcia w fotogalerii
Jasełka w naszym Domu wystawiane są już od ponad pięćdziesięciu pięciu lat,a ich scenariusz jest niezmienny od ponad dwóch tysięcy lat. Odtwarza je co roku Integracyjna Grupa Teatralna, składająca się z naszych podopiecznych oraz dzieci i młodzieży z Bielawek. Co roku zapraszamy na kolędowanie przy Żłóbku Małego Dzieciątka wszystkich, którzy chcą na nowo przeżyć przyjście na świat Jezusa niosącego miłość i nadzieję. W tym nasza grupa w całości wystąpiła gościnnie w Areszcie Śledczym w Starogardzie Gdańskim pokazując Jasełka dla osadzonych w dniu 28 grudnia br., zaś w dniu 29 grudnia br.o godz.14.00 w sali widowiskowej IOK pokazano Jasełka dla rodzin pracowników, mieszkańców Bielawek, naszych podopiecznych i ich rodzin. W tym roku dołączyły nowe osoby. Odtwórcy ról, mimo tremy grali z pasją i dużym zaangażowaniem. Śpiewano kolędy. Każdy mógł się wykazać swoimi uzdolnieniami. Młodzi aktorzy otrzymali z rąk S. Alicji Dyrektora Domu podziękowanie w formie świątecznych paczek. Gości poczęstowano kawą i słodkościami. Drodzy widzowie dziękujemy za tak liczne przybycie i słowa uznania. To zainteresowanie jest dla nas najpiękniejszym podziękowaniem, które mobilizuje do dalszej pracy.
SIŁACZKA CZYNNEJ MIŁOŚCI
Artykuł ukazał się w tygodniku - niedziela nr 1 . 3 stycznia 2016
Zapewne względem znanych i lubianych stać by nas było na poświęcenie (por. Rz 5,7). Kto natomiast odważyłby się podjąć trud pomocy wykluczonym społecznie: chorym wenerycznie, agresywnym, trędowatym, upośledzonym, odrzucającym miłość?
KS. KRYSTIAN WILCZYŃSKI
Osobą odważną w podjęciu tego krzyża była
służebnica Boża m. Wincenta od Męki Pańskiej Jadwiga Jaroszewska.
Jest znana jako założycielka Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek
Samarytanek Krzyża Chrystusowego, które przeżywa
jubileusz 90-lecia swojego powstania.
Do dziś zajmuje się ludźmi, od których wielu
odwraca wzrok - najbardziej potrzebującymi
i odrzuconymi przez społeczeństwo. W czasie,
jubileuszowego roku miłosierdzia szukamy
w Służebnicy Bożej postaw zachęcających nas
do naśladowania jej świętego życia.
SŁUŻYĆ JEDNAKOWO WSZYSTKIM
Matka Założycielka czerpała inspirację dla swojego zgromadzenia z Ewangelii, mówiła:
"Nasze zgromadzenie ma być nie tylko miłosiernym Samarytaninem,
pochylającym się nad poranionym bliźnim - i dodała jeszcze jeden
obraz - ale i niewiastą samarytańską, biegnącą,
by rozsławić Imię Zbawiciela i pociągnąć do Niego swych ziomków".
Spójrzmy na fragment o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10, 30-37).
Jezus mówi o pewnym człowieku", schodzącym z Jerozolimy do Jerycha.
Nie mamy szukać jego tożsamości, lecz widzieć w nim każdego człowieka,
z jego historią życia, pełną wzlotów i upadków.
Wszyscy nosimy wiele zranień z własnej winy, ale często bywa,
że człowiek wbrew swojej woli zostaje zraniony,
przez co staje się jakby odpadem tego świata.
Warto wiedzieć, że Jerozolima leży między górami, a miastem Jerycho
- w największej depresji na ziemi (prawie 400 m poniżej poziomu morza).
Człowiek schodzący z Miasta Pokoju na samo dno,
odchodzi od nadziei i sensu życia. Opuszcza społeczność
i idzie w stronę osamotnienia. Nieświadomie woła o drugiego
człowieka. Matka Wincenta nigdy nie selekcjonowała ludzi
na potrzebujących pomocy i na mogących poczekać.
Taką postawę wyniosła jeszcze z rodzinnego domu.
Wspomniany przez Jezusa człowiek został
napadnięty przez zbójców i pozostawiony w stanie krańcowego wyczerpania.
Nie ponosił winy za całość swojej sytuacji, choć z jakichś
powodów opuścił Jerozolimę. Służebnica Boża uczy nas, aby być dalekimi od
stawiania zarzutów, oskarżania i osądzania, dlaczego ludzie tkwią w niewoli zła.
Służyła rannym w I wojnie światowej, a także cierpiącym
w wyniku głodu, epidemii i nędzy z nią związanej. Robiła wszystko,
aby ratować człowieka, natomiast jego duszę zostawiała
pod osąd miłosiernemu Bogu. Czuła jednak, że udzielenie miłosierdzia
cierpiącemu otworzy jego serce na miłość płynącą od Boga:
"W działalności apostolskiej i charytatywnej służymy
jednakowo wszystkim bez względu na różnicę płci, stanu, religii, narodowości i rasy".
NIE WIRTUALNIE ONI, ALE JA ...
Św. Łukasz pisze dalej o kapłanie i lewicie,
którzy dostrzegłszy owego człowieka, ominęli
go. Jedni próbują usprawiedliwić ich postawę
koniecznością zachowania czystości rytualnej,
inni ostro ganią. Sam Chrystus nie ocenił ich uczynku.
Swoją postawą również nie czyniła tego Matka Jaroszewska.
Jedni szukają usprawiedliwienia dla własnej niechęci
i szukają zastępców wśród instytucji, rządców, sponsorów;
postawą Chrystusa natomiast jest przede
wszystkim poczucie osobistej odpowiedzialności
za bliźniego w potrzebie. To nie wirtualni oni są
powołani do pomocy, ale przede wszystkim ja,
który jestem tu i teraz, i który zauważam człowieka w potrzebie.
Patrzę na niego i mam okazję stanowić narzędzie Bożego miłosierdzia.
Tym kierowała się Matka Założycielka, gdy otrzymywała
od Opatrzności Bożej kolejne miejsca i ludzi
do prowadzenia szpitali i domów opieki.
Grzech kładzie na łopatki, zdziera szatę godności
i zostawia nas poranionych w duchowej biedzie.
Nagle widzimy, że wszyscy czekamy na Boże miłosierdzie.
Ratunkiem jest tu postawa pokuty.
Matka Wincenta osobiście doświadczała cierpienia.
U podstaw stowarzyszenia, a potem zgromadzenia zakonnego
zawarła ideę ekspiacji i przyjmowania cierpień czyniących zadość
odejściom ludzi od Prawa Bożego.
PRZYWDZIAŁA HABIT SAMARYTAŃSKI
Poraniony człowiek został opatrzony na ciele i zaprowadzony
do gospody.Pierwsza pomoc zawsze skoncentrowana jest na ciele,
to najbardziej nagląca potrzeba. Dalsza opieka,
bardziej skupiona na potrzebie doznania pewnego komfortu
i poczucia własnej godności, będzie udzielona w gospodzie,
którą rozumiemy jako Kościół. Kandydatka na ołtarze całość swojej
posługi czerpała z modlitwy, częstego przyjmowania Komunii św.
i adoracji. Nie da się upodabniać do Jezusa, nie przebywając z Nim
na modlitwie. Naśladowanie Chrystusa było dla Matki Wincenty
priorytetem tak ważnym, że zachęcała i nadal zachęca
wrażliwe kobiece serca do pójścia drogą konsekracji samarytańskiej,
dla służby człowiekowi ukrzyżowanemu społecznym odrzuceniem.
Służebnica Boża m. Wincenta Jaroszewska podjęła wezwanie Chrystusa
i odważnie je realizowała aż do śmierci. Pokazała, że bliźnich
łączy miłosierdzie, zarówno przyjmowane, jak i udzielane.
Warto przyjrzeć się sobie w świetle dobrych uczynków Matki
i w tym jubileuszowym roku miłosierdzia podjąć czynną miłość,
także względem odrzuconych społecznie, może w habicie samarytańskim?
www.niedziela.pl









